50 lat temu – 9 czerwca 1976 r. zmarł w Warszawie Jan Nagórski (ur. 1888 r. we Włocławku, fot. 1) – polski lotnik, inżynier, pierwszy na świecie pilot polarny i wykonawca akrobacji lotniczych (pętli) wodnosamolotem (hydroplanem).
W 1914 r. Nagórski brał udział w przygotowaniu i przeprowadzeniu akcji poszukiwania 3 rosyjskich wypraw: G. Siedowa, G. Brusiłowa i W. Rusanowa, zaginionych w Arktyce. 21 sierpnia 1914 r. Nagórski odbył pierwszy lot nad Arktyką na wodnosamolocie (fot.2) wzdłuż zachodnich wybrzeży Nowej Ziemi, oddalając się o 100 km od lądu i przebywając ok. 400 km podczas 4 godzin i 20 minut lotu. Między 21 sierpnia a 13 września 1914 r. wykonał w sumie 5 długich lotów, spędzając w powietrzu 11 godzin 30 minut, przelatując ponad 1 100 km nad lądem i Morzem Barentsa na wysokości od 800 do1200 m. Podczas ostatniego przelotu dotarł do 76° szerokości geograficznej północnej (ok. 1 100 km na północ od koła polarnego).
W listopadzie 1916 r., podczas I wojny światowej, wykonując lot nad Bałtykiem, pilot Nagórski został zestrzelony przez Niemców. Mimo, że uratowany przez rosyjską łódź podwodną – został uznany za poległego.
W 1919 r. wrócił do wolnej Polski, ale nie został przyjęty do polskiej Marynarki Wojennej (powód: służba w Armii Czerwonej). Podjął pracę projektanta urządzeń energetycznych i chłodniczych oraz w przemyśle naftowym.
Po II wojnie światowej Nagórski kontynuował pracę jako inżynier, najpierw w Gdańsku, później w Warszawie. W 1955 r. Czesław Centkiewicz – polarnik i pisarz – podczas jednego ze spotkań autorskich zapoznał słuchaczy z postacią dawno zapomnianego pioniera lotnictwa polarnego, rosyjskiego pilota Iwana Nagurskiego, który zginął w 1917 r. Na to wstał obecny na sali Jan Nagórski i oznajmił, że on nie był Rosjaninem i absolutnie nie czuje się martwy. Ta sensacyjna wiadomość została szeroko rozpowszechniona przez polskie i radzieckie/sowieckie media.
Jan Nagórski patronuje dziś ulicom m. in. w: Warszawie, Gdańsku, Włocławku, Poznaniu i Dęblinie.
Jego imieniem Polska Akademia Nauk nazwała śmigłowiec Mi–2, który wykonywał loty nad Antarktydą, obsługując w 1979 r. Polską Stację Antarktyczną im. Antoniego B. Dobrowolskiego w Oazie Bungera. Po konserwacji śmigłowiec „Jan” stanowi obecnie główny element ekspozycji plenerowej przy Muzeum Badań Polarnych w Puławach (fot. 3).
Związek Sowiecki w 1936 r., uznając lotnicze zasługi dla podboju Arktyki, nazwał nazwiskiem (jako Iwana Nagurskiego) stację meteorologiczną na Ziemi Franciszka Józefa. Obecnie Nagurskoje to strategiczna, najdalej na północ położona, rosyjska baza lotnicza w Arktyce (fot. 4).
Pionier lotów polarnych spoczywa na Cmentarzu Komunalnym Północnym (Bielany) w Warszawie.



